Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brukowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brukowanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 marca 2012

Ciasteczka owsiane i faza pierwsza brukowania :-)


Olaf znów wyjechał na kilka dni do pracy. Praca w terenie to dla doradcy normalka :-)  Od jakiegoś czasu zaczęłam mu piec na drogę ciasteczka owsiane- pożywne i świeże przez kilka .Lepsze to niż baton na stacji benzynowej :-) To jedne z lepszych i zdrowszych ciastek jakie piekłam.  A oto i przepis :-)

CIASTECZKA OWSIANE
  • 3 szklanki płatków owsianych (jakichkolwiek)
  • 2/3szklanki cukru lub miodu płynnego pszczelego ( ja zawsze daję pół na pół)
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 jajo
  • 1/2 szklanki śmietany
  • 1/2 kostki rozpuszczonej margaryny
  • bakalie (słonecznik, dynia, orzechy, rodzynki- co akurat mamy w domu- w ilości około 2 szklanek :-)
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy najlepiej rękoma w dużej misce. Czekamy około 20 minut aż płatki namiękną a ciasto zacznie nam się ładnie lepić. Jeśli jest za suche można dodać śmietanę lub miód. Na blachę wykładamy pergamin do pieczenia. Z ciasta lepimy kulki wielkości jaja i lekko je rozpłaszczamy na blasze. Żeby ciasto nie lepiło nam się do rąk , dobrze jest za każdym razem moczyć dłonie w miseczce z wodą. Ciasteczka pieczemy około 20-30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st.C.- w zależności od wielkości ciastek. Gdy są rumiane ale nie spalone :-) a lubią się przypalać!- wyjmujemy je z piekarnika i czekamy z konsumpcją aż wystygną :-)
Smacznego!
 A teraz DZIENNIK BUDOWY :-) a w zasadzie to dziennik brukowania.  Dla wszystkich super Babeczek, które tak jak ja, zamierzają same zabrać się za tą męska robotę- KROK PO KROKU BRUKOWANIA :-)
Teren przygotowany do brukowania
  • Wyznaczamy teren który chcemy wybrukować
  • wykopujemy ziemię na głębokość sztycha łopaty
  • wsypujemy żwir- ponieważ mój placyk będzie czysto rekreacyjny i ie będą po nim jeździły samochody, używam żwiru. Pod place czy alejki, którymi będą jeździły cięższe sprzęty radzę dodać suchy beton. Do ogrodowych tworów nie jest to konieczne!
  • I najważniejszy etap: dobrze zagęścić żwir. Ponieważ nie mam zagęszczarki, poradziłam sobie w inny sposób. najpierw jeździłam w tą i z powrotem traktorem. Kiedy żwir był już ubity zlałam go porządnie wodą.
  • Następnie zrobiłam szalunek z desek. Po wypoziomowaniu szalunku należy dosypać żwiru i ponownie go zagęścić.
  • Dopiero teraz można przystąpić do najprzyjemniejszej fazy- czyli układanie kamieni. Ja do tego celu używam małej metalowej łopatki ogrodniczej i gumowego młotka brukarskiego.
  • I to już cała filozofia. Na koniec całość trzeba wysypać żwirem żeby powchodził w szpary między kamieniami.
Narzędzia pracy brukarza :-)

Ja brukuję kamieniem polnym już po raz trzeci, ale pierwszy raz na taką skalę :-) W planie mam wybrukować całe podwórze, ale zdaję sobie sprawę, że nie dam rady zrobić tego sama. W tym roku zrobię kawałek placu przed tarasem, a za rok może wezmę fachowców i zrobimy resztę. Oto efekty mojej dzisiejszej pracy:

Cały dzień pracy i tyle... Przy okazji widać też teren pracy mojego synka :-)

Pozdrawiam i lecę odpoczywać....  :-)