Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy na śniegu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy na śniegu. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 stycznia 2012

Niedziela w ogrodzie :-)


***
Tak oto dziś, wcześnie nawet jak na nas, rozpoczęliśmy sezon ogniskowy! Temperatura ponad 10 st.C poniżej zera, prawie bezwietrznie, słonko pięknie nam przygrzewało... Pogoda cudna!!!
Rozpaliliśmy ognisko i na pierwszy ogień poszła nasza choinka (to znaczy to, co z niej zostało, po tym jak dostały ją nasze kozy do schrupania :-))

 

Witek skorzystał z okazji by upiec sobie kiełbachę na ognisku...


 ... by ze smakiem ją schrupać w pięknych okolicznościach przyrody...


...powodując tym ślinotok u naszego WIECZNIE GŁODNEGO Momaka :-)


Najedzeni i rozgrzani ogniskiem, poszliśmy na pole puszczać latawiec
(kto powiedział, że to letnie zajęcie  ??? Zimą też można!)



Życzymy wszystkim pięknej niedzieli!!!

czwartek, 19 stycznia 2012

Pan Bałwan we własnej osobie :-)


Tylko słońca nam dziś brakowało... Ale i tak zabawa była przednia! Aż ciężko było Wita do domu na obiad zaciągnąć... I wcale ta nasza zabawa nie wyglądała tak, że mama tachała ciężkie śnieżne kule, a dziecko znudzone czekało, aż wreszcie skończy się ta mordęga :-) Żebyście widziały tego dzielnego młodego człowieka, jak razem za mną te kule taczał... Ale było śmiechu!!!

 
Potem krótki wypad do piwnicy po nos dla Pana Bałwana ( wykradliśmy w tym celu kozią marchewkę... mam nadzieję, że nam kozy nie pożałowały :-)) i po węgielki na oczy (mam nadzieję, że nas Dziadek-główny palacz- nie pogoni, hihihi).  Jeszcze tylko kilka gałązek pozostałych po cięciu alei świerkowej- na włosy- i jest!!!


Fajnie było!!!
Polecam wszystkim Rodzicom! Tylko spieszcie się, bo śnieg to już chyba długo nie poleży...

Pozdrawienia od Pana Bałwana :-)