***
Tak oto dziś, wcześnie nawet jak na nas, rozpoczęliśmy sezon ogniskowy! Temperatura ponad 10 st.C poniżej zera, prawie bezwietrznie, słonko pięknie nam przygrzewało... Pogoda cudna!!!
Tak oto dziś, wcześnie nawet jak na nas, rozpoczęliśmy sezon ogniskowy! Temperatura ponad 10 st.C poniżej zera, prawie bezwietrznie, słonko pięknie nam przygrzewało... Pogoda cudna!!!
Rozpaliliśmy ognisko i na pierwszy ogień poszła nasza choinka (to znaczy to, co z niej zostało, po tym jak dostały ją nasze kozy do schrupania :-))
Witek skorzystał z okazji by upiec sobie kiełbachę na ognisku...
... by ze smakiem ją schrupać w pięknych okolicznościach przyrody...
...powodując tym ślinotok u naszego WIECZNIE GŁODNEGO Momaka :-)
Najedzeni i rozgrzani ogniskiem, poszliśmy na pole puszczać latawiec
(kto powiedział, że to letnie zajęcie ??? Zimą też można!)
(kto powiedział, że to letnie zajęcie ??? Zimą też można!)
Życzymy wszystkim pięknej niedzieli!!!










