niedziela, 18 czerwca 2017

Szopa i inne zakątki


 Witajcie!
Szopa to tak na prawdę nie szopa tylko kawałek wiaty z całym moim ogrodowym grajdołem :-) Z braku altany często spełnia też funkcję posiedzeniową w ogrodzie gdy np pada deszcz... Z tego względu oprócz wszystkich ogrodowych narzędzi i przydasiów jest tam też na czym usiąść i są też kwiaty i całe mnóstwo nieprzydatnych do niczego durnostojek. Ale całość, mimo ciągłego nieładu i haosu, sprawia całkiem przytulne wrażenie :-)












***
We wszystkich zakątkach ogrodu co i rusz pojawiają się nowe kwiaty. Teraz królują jaśminy. Pachną tak cudnie, że nie sposób przejść obok nich obojętnie.




Z dnia na dzień zakwita też coraz więcej róż... Te w warzywniku dostały nowe, metalowe pergole. Część róż pnących zmarzła tej zimy ale na szczęście wszystkie odbijają od ziemi więc za rok jest szansa na kwiaty :-)


Warzywnik już przygotowany na nadejście lata. Kapusty okryte siatką przeciw motylom, dalie dostały linowe płotki przeciw rozkładaniu się pod ciężarem kwiatów, a pomidory bambusowe tyczki. Fasole wspinają się po przygotowanych pergolach, a porzeczki mają nowe rusztowania ( w ubiegłym roku strasznie się pokładły pod ciężarem owoców i trzeba było szybko zbudować rusztowania z drutami do których poprzyczepiane są wszystkie pędy). Wbrew naszym wcześniejszy obawom związanym z wiosennymi przymrozkami, zapowiada się niezły plon czerwonych i białych porzeczek! Mniam!
















Wiklinowe kule na sumakach wiszą już kolejny rok... Miałam zrobić więcej... nie zdążyłam...



Karmniki które kiedyś zrobiłam z Chłopcami z puszek po psiej karmie pokryły się piękną patyną i są ozdobą nawet  latem, kiedy ptaków nie dokarmiamy. Wiem, że niektórzy z Was dokarmiają ptaki nadal, ale my nie. Chyba z braku czasu...




Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce!!!

20 komentarzy:

  1. Pięknie u Ciebie, bardzo przytulnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki wspaniały spacer! Dziękuję.:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam twój ogród, ale to już wiesz, bo pisałam o tym niejeden raz:) Na nim się wzoruję, planując swój.
    Szopa jest cudna, brakuje mi takiego miejsca. I zamierzam sprawić sobie takie plecione płotki. Kiedyś...
    Pozdrowienia serdeczne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie :) marzę o zamieszkaniu w takim uroczym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja uwielbiam takie klimatyczne ogrody, pełne zakamarków, naturalnych dekoracji i prawdziwego życia. Nie stylizowane, nasadzane pod przysłowiowa linijkę...Pięknie u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo udana szopa:) Pozdrawiam ciepło i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Pousuwałam metalowe podpory różom bo podejrzewam, że przez ten metal mi poprzemarzały. Wracam do drewnianych pergoli bo one są neutralne jeśli chodzi o zmiany temperatur. Szopka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz opisać i pokazać od strony praktycznej te karmniki z puszek? Bardzo mi się spodobały. Co rośnie Ci pod siatką cieniującą? - fajne rozwiązanie swoją drogą. W ogóle masz dużo świetnych pomysłów :D
      pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Agatku, opisywałam jak zrobić te karmniki. Musisz poszperać wstecz na moim blogu :-)

      Usuń
  8. Taki nieporządek to ja poproszę w moim domku działkowym i jeszcze żeby tak ładnie, romantycznie wyglądał:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba Twoja szopa,ma tyle uroku.Piękny ogród.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Każdy Twój post jest dla mnie inspiracją. Nawet mój synek się z Wami zaprzyjaźnił " mamo zbudujmy takie ule dla murarek jak mają w życiu na wsi.." i mamy w naszej Maciejówce nawet dwa:)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny ogródek , a kule ostatnio robiłam na warsztatach ,ale na razie nie ma gadzie powiesić ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bajkowo ale ile to wszystko kosztuje pracy....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow jestem oczarowana Waszym warzywniakiem, jak w nim zielono, a u nas takie pustkowie, jakoś u nas wszystko późno bucha :-) ale ogolnie slaby bedzie plon w naszych okolicach :-( dalie również lubie, to babcine kwiaty i w tym roku uparcie je wsadzilam hihi.Jest na czym oko zawiesić, tym bardziej że mamy podobne gusta:-) szopa jest rewelacyjna, bys zobaczyla moja bys sie za glowe zlapala hihu w jednej to mam wszystko i nic hihi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękny ogród i bardzo urokliwa szopa. Bardzo magicznie tam jest. :))
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem pod wielkim wrażeniem Twojego warzywnika. Ale ci wszystko rośnie! Zazdraszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super zdjęcia, poproszę o więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałbym ogromną chęć spędzić czas w Twoim ogrodzie :)
    a szopa jest the best ,artystycznie do granic możliwości

    OdpowiedzUsuń
  18. Warzywnik gotowy na lato - pięknie! U mnie niestety zatrzymał się na wiośnie. Z braku czasu oczywiście. Mam nadzieję, że w ten weekend uda mi się trochę nadgonić w końcu!

    OdpowiedzUsuń