środa, 26 czerwca 2019

moje czworonogi i wianek z klonowych nosków



 Tak na szybciutko ;-)
Udało mi się nawet znaleźć chwilkę na wianek :-)
Pozdrawiam wakacyjnie!!!






6 komentarzy:

  1. Sielsko u Ciebie, i anielsko :-) Wianki urocze, kozy bardziej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezwykle interesujący blog, lepszy niż nie jedna lektura i nie jedna wycieczka w plener, za miasto, czy nawet do gdziekolwiek indziej. Trzeba mieć talent, by takie miejsce w necie stworzyć. Gratuluję i pozdrawiam ciepło. I już wyczekuję następnych Twoich postów...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogromnie jestem ciekawa jak zrobiłaś wianek z kompa nie da się zrobić dobrego przybliżenia muszę w wolnej chwili z komórki zobaczyć :) Wyglądają fajnie. Pozdrawiam Was i całą uroczą gromadkę zwierzaków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zwierzyniec super, drewniano-kamienna chatka cudowna. Ja również oczekuję kolejnych postów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroczo to wszystko wygląda - i domek, i kozy... Wianki imponujące! - surowca mam w pobliżu dostatek, a jakoś nigdy nie wpadłam na pomysł zrobienia z nich wianków. Dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No wiesz, skąd Ty czas bierzesz na zrobienie wianka z klonowych nosków?! Ja ino tylko latam z konewką, żeby nie zdechły moje ukochane rośliny. I na nic innego czasu nie ma. Ale jak już zrobimy nawodnienie warzywnika, to ho, ho , ho, zrobię i ja wianek. Pozdrawiam z suchego Pogórza Izerskiego.

    OdpowiedzUsuń