A dziś obiecana relacja!
Jak co roku, tydzień wakacji spędzaliśmy u mojej siostry w Świnoujściu. Tym razem poszczęściło nam się, gdyż całkiem niespodziewanie trafiliśmy na coroczny zlot Słowian i Wikingów w sąsiednim Wolinie! Impreza na prawdę godna polecenia!!! Żadnych jarmarcznych straganów i dudniącej muzyki- tylko przepiękny skansen średniowieczny i miłośnicy tej epoki :-) Zresztą, zobaczcie sami! Zapraszam na fotorelację!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
sobota, 25 sierpnia 2012
czwartek, 14 czerwca 2012
Skansen w Olsztynku
Dziś krótka fotorelacja z wypadu do skansenu w Olsztynku! Jeśli ktoś nie był a wybiera się w te okolice, to gorąco polecam!!!

Moje Chłopaki troszkę się ułazili. Ja czułam niedosyt... jednak wiem na pewno, że nie była to moja ostatnia wizyta w tym przybytku :-)
Pozdrawiam serdecznie, szczególnie tych z was, którzy dotrwali do końca! Buziaki!!!
![]() |
| Urocze serduszko na drzwiach sławojki :-) |

![]() |
| Te niebieskie okiennice tak mnie urzekły, że poważnie zastanawiam się nad przemalowaniem moich w spichlerzu. |
![]() |
| Gęsi i kaczki po prostu uwielbiam!!! I pewnie wkrótce dołącza do naszej przydomowej trzódki :-) |
![]() |
| Staw i budynki rybackie |
![]() |
| I troszkę zwierza skansenowego :-) No ten to był urodzony model :-) |
![]() |
| I troszkę inspiracji do warzywnika! Ja w przyszłym roku pokuszę się na pewno o jednego takiego Pana, a może i o dwóch :-) Już nawet planuję wypad do sh po płaszcz i kapelusze ... |
Moje Chłopaki troszkę się ułazili. Ja czułam niedosyt... jednak wiem na pewno, że nie była to moja ostatnia wizyta w tym przybytku :-)
Pozdrawiam serdecznie, szczególnie tych z was, którzy dotrwali do końca! Buziaki!!!
piątek, 2 września 2011
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!
Każdy domator wam to powie, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!!! Ja jak najbardziej zaliczam się do wyżej wspomnianej grupy... Wakacje cudowna rzecz, i jakże potrzebna, jednak ucieszyłam się z powrotu do domu. Spędziliśmy w Świnoujściu (i jego szeroko pojętych okolicach) półtora tygodnia (dzięki gościnności mojej siostry Marty i jej męża Daniela, którzy wytrzymali z nami aż tyle :) ).
I mimo, że pogoda nie była plażowa, dobrze się bawiliśmy!
Było bieganie po plaży i ujeżdżanie krokodyla...
...było łowienie ryb i wyścigi konne...
...spacery po plaży i puszczanie latawca....
Ja, jak na urodzoną wyspiarkę przystało, za kąpielami w morzu nie przepadam ... Za to Witek to już zupełnie co innego! Pierwszego dnia, gdy zobaczył bezmiar piasku, a za nim bezmiar wody -wpadł w zachwyt... I co z tego,że wszyscy w swetrach. On idzie do "bota" ( w wolnym tłumaczenie to znaczy -do błota, a to znaczy -do wody). Kazał Pan się rozebrać i dalej do Bałtyku...Nie wiem jakim cudem się nie przeziębił (złapał za to trzydniówkę, ale to inna historia).
Pozdrawiam wszystkich powakacyjnie!!!
środa, 17 sierpnia 2011
Nareszcie !!!
Jutro z samego rana wyruszamy NARESZCIE na nasze długo wyczekiwane wakacje!!! Naprawdę już nie mogę się doczekać! Jedziemy nad morze. Witek już spakował swoje nowe krzesełko wędkarskie, mini podbierak i szykuje się na wędkowanie z tatusiem :) A na wiadomość, że będzie się mógł taplać w ciepłym, nadmorskim błotku, aż westchnął z zachwytu... Mam nadzieję, że pogoda dopisze...
Pozdrawiam wszystkich i udanego końca wakacji życzę!!! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































