niedziela, 17 maja 2015

Czy my mamy pawie???

  Nie mamy :-) Ale czasem wpadają do nas w odwiedziny zza muru :-) Zwłaszcza jak dzieciaki robią zamieszanie, bo pawianty (tak je pieszczotliwie nazywamy) to strasznie ciekawskie stwory :-)
Mają jednak jeden feler - mieszkając z pawiantami za ogrodzeniem czujemy się jak na nieustającym meczy piłkarskim (kto słyszał pawia ten zapewne wie o co chodzi... znacie wuwuzelę?)

Mieliśmy dziś w planie grilla ze znajomymi, ale jak to w niedzielę- znów pada...
Pozdrawiam!

12 komentarzy:

  1. Tak piękny ogródek to i ja bym z ciekawością odwiedziła. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś w Warszawskich Łazienkach słyszałam wrzaski pawi, na chwilę to może być atrakcja, ale tak na co dzień po sąsiedzku to stanowczo nie. Na murku prezentuje się pięknie. : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcie piękne! ale coś o odgłosach jakie wydają te piękne ptaki wiem.
    Jak mieszkałam w domu rodzinnym to sąsiad miał kilka sztuk. Piękne były ale ich odgłosy dawały czadu;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. No wrzeszczą!!
    Żurawie na polu też, często mnie budzą świtem, jak dzioby drą:)
    Pawie piórko choć zostawił?

    OdpowiedzUsuń
  5. Pada? Pozazdrościć u nas Sahara, trzeba było sue wspomóc wodą i mszyce zaatakowaly jak sobie z nimi radzisz?

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnych masz sąsiadów,szkoda tylko że tak krzykliwych.Milego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ułłaaaa...To macie "wesoło" :) Ale tak czy siak przepiękne stworzenia :)))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam, ale wyobrażam sobie. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiem o czym piszesz ...w Palmiarni którą często odwiedzam pomieszkują pawie ;)
    Kiedyś podobno te ptaki były ozdobnikiem dworkowych kurników.

    OdpowiedzUsuń
  10. Drą paszczę nieziemsko, więc nie zazdroszczę. Ale na zdjęciu ogrodu dodają +100 do "imidżu" ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do mnie przychodzą w odwiedziny perliczki, dźwięki jakie wydają nawet ciężko z czymkolwiek porównać :)

    OdpowiedzUsuń