niedziela, 26 lipca 2015

Lipiec w Niemojkach


 

Witajcie po przerwie!
Coraz mnie tu mniej :-(  Szkoda, ale tak to już jest. Pracy coraz więcej, dzieci, ogród i na blogowanie czasu zwyczajnie już nie starcza. Postaram się jednak od czasu do czasu coś tu wrzucić :-)
Dziś kilka ogrodowych  ujęć.
A z nowości (może już nie takich najnowszych, ale tu jeszcze  nie pokazywanych) doczekałam się wreszcie drzwi do stodoły! Teraz cały bałagan wylewający się ze stodoły można po prostu zamknąć i już!

Tak drzwi wyglądały po zamontowaniu, a poniżej już pomalowane. Wybierając kolor chciałam by wyglądały na stare i dopasowały się do całokształtu stodoły. Chciałam uzyskać kolor jaki można spotkać na starych podlaskich domach malowanych przepalonym olejem silnikowym. Malowanie olejem oczywiście odpada, ale udało mi się dobrać podobny odcień spośród impregnatów do drewna Tikkurila. Według mnie wyszło fajnie :-)



 A lipiec w naszym ogrodzie wyglądał tak













A już niedługo pokażę Wam jak pozbyliśmy się błota z podwórza. Tymczasem żegnam się z Wami i życzę udanej niedzieli!

18 komentarzy:

  1. Wrota do stodoły wyszły Ci fenomenalnie :) i przepiękne lipiec się rozgościł w Twoich progach.. można zatęsknić za takim miejscem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wrota superowe - dobry kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne rośliny, bardzo sielsko u Ciebie. No i drzwi świetnie się wpasowały- efekt moim zdaniem osiągnęłaś!

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie wrota były w stodole w moim domu w dzieciństwie. Powróciły wspomnienia. Lipiec w Twoim ogrodzie prześliczny:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Komentarz usunęłam ,bo z prędkości poprzestawiałam litery,a napisałam,że w ogrodzie jest pięknie ,cudownie ,uroczo. Taka różnorodność pięknych kwiatów!!!
    Inwestycja bardzo trafiona.W stodole moich rodziców są takie same,tylko już staruszki.
    Gratuluję efektów i cieplutko pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekny lipiec u Ciebie. Ogród pełen kwiatów, bardzo kolorowo masz w ogrodzie. Nie jestem pewna czy nie powinnaś usunąć 4 fotki od końca, bo chyba jest zakaz ;) A wrota do stodoły rewelacyjne :))) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odkrywam podobieństwa pomiędzy nami w doborze kwiecia, jak również kolorystyce elementów drewnianych. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pi3knie i kolorowo jest u Ciebie w lipcu, a jeżowki są przez liczne.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj
    Przepięknie u Ciebie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Chcę powitać Cię serdecznie,
    to Twój blog, więc będę zachowywać się grzecznie.
    Proszę tylko o publikację,
    by przeczytał to każdy – czy siedzi w pracy czy ma wakacje.

    Mała Nikola – o oczkach cudownych,
    by być zdrową, potrzebuje kuracji kosztownych.

    I Ty możesz pomóc wrócić jej do zdrówka,
    wystarczy gest mały jak mrówka!

    Batonika, czekoladkę,
    może pączka, oranżadkę,
    zamiast zjadać, konsumować,
    złotóweczkę możesz podarować.

    Kliknij tutaj: http://www.siepomaga.pl/r/zrezygnujzbatonikadlanikoli
    i do dzieła, niech Twa dobroć się rozścieła!


    OdpowiedzUsuń
  12. Ale masz piękny ogródek! <3

    Będę wpadać i zapraszam do mnie ;)

    http://wiejskie-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Strasznie pusto jak nie ma wpisów ..jesteś moją ogrodową inspiracją ;) Pewnie dlatego mój ogród w tym roku nie jest zbyt piękny .. :P
    Rozumiem bo i na moim blogu pajęczyna :) :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czas niestety pędzi, ale mam nadzieję, że uda Ci się czasem pokazać co słychać u Was :) Wrota bardzo fajne. Zarówno w wersji świeżej jak i pomalowanej. Ogród z letnim przepychem - super. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie zrobiłaś wrota do stodoły, masz pięknie w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W tak pięknym ogrodzie przydało by się postawić jakąś ławkę na samym środku, żeby można było to wszystko podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń