piątek, 3 listopada 2017

Jestem...

Witajcie!
Oto jestem, po dość długiej przerwie ale jestem...
Przez ostatnie 2 miesiące zbieraliśmy jabłka i na nic innego nie było czasu... Ogród zarasta, dom zarasta... Dobra wiadomością jest to, że nowy dom się "wykańcza" i termin przeprowadzki coraz bliżej!
Mam nadzieję, że w tym tygodniu zakończymy oficjalnie zbiory 2017 i będę mogła wreszcie zająć się ogarnianiem przestrzeni przydomowej.
Nie nacieszyłam się w tym roku moją ulubioną porą roku... ciągle padało, nie było słońca, nie było jesiennych wianków i pięknych kompozycji. Przez cały wrzesień i październik zrobiłam dosłownie tylko kilka zdjęć- jak nigdy dotąd...
Cóż- takie życie :-)
Plany za to robię siermiężne. Ponieważ wiosną mamy zamiar wykończyć nowy dom z zewnątrz, planuję już nasz przyszły ogród, tarasy, podjazdy. Dom wewnątrz wykańczamy już teraz, więc aktualnie w głowie mam płytki, podłogi, meble, deski itd. Razem ze starszym synem nałogowo wręcz oglądamy programy wnętrzarskie (projektant mi rośnie normalnie!  :-) )


Pokażę tych kilka jesiennych zdjęć, tak by nie ominąć zupełnie tej pory roku...
Nowy dom pokażę, kiedy uda mi się ogarnąć bałagan wokół...












 A na zakończenie nasz świąteczny obiad :-)
Dynia faszerowana kaszą bulgur z grzybami- pycha :-)



Pozdrawiam!!!

14 komentarzy:



  1. Nareszcie!!Bardzo lubię twój blog odwiedzałam go już kilka razy, a tu taka cisza.Wiem praca przy zbiorach,dzieci,dom i wszystko w koło domu.Cieszę się że jesteś już i wszystko u Ciebie dobrze,będę tu zaglądać.Pozdrawiam Wanda z Łodzi z ogrodem pod Łodzią.PS.zrobiłam Twoim przykładem płotki leszczynowe przy moim malutkim warzywniku.Bardzo mi się podobały u
    ciebie,i już trzeci rok funkcjonuje domek przez nas zrobiony dla murarek.Bardzo lubię twój ogród.Jechałam ostatnio autokarem z Łodzi do rodziny w Przemyślu,całą drogę oglądałam przeróżne ogrody i trochę się zmartwiłam.Żwirek,krawężniki,jakieś małe iglaki,smutek,zero koloru.Dobrze że w około jest jeszcze trochę naturalnie rosnących drzew liściastych i krzewów.Były i perełki nie uogulniam więc.Zdrowia życzę i jeszcze raz pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czemu tylko kilka!!?,?? Przepiękny masz ten ogród! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze zdjęcie ...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow jaki obiad. Nigdy takiego nie widzialam a co dopiero piero zjeść :-) napewno pycha
    ogród piękny :-) pozdrawiam i spełnienia marzeń życzę. Pa

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo nieciekawej pogody ogród nadal piękny:) Też jestem w podobnej sytuacji - właśnie szukam nowego mieszkania, potem prawdopodobnie remont, na działkę czasu mało... Oby wiosna zastała Was już w nowym domu, podczas urządzania nowego ogrodu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że pokazałaś swój jesienny ogród,bo nawet zdjęcie z chwastami na pierwszym planie wygląda bardzo malowniczo. Jak zwykle u Ciebie - pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogromnie się cieszę, że zajrzałaś, ale poczytam sobie jutro, dziś popatrzyłam na zdjęcia, które jak zawsze mnie oczarowały :)))
    dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny naturalistyczny ogród, kocham takie klimaty. Dynia faszerowana wygląda apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się z każdego Twojego wpisu. Tegoroczna jesień na Twoich zdjęciach jest taka rozmażona i kolorowa. Szkoda że takich chwil u siebie widziałam tylko kilka
    Pozdrawiam El

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham takie klimaty, sama mieszkam na wsi i czuje sie tu najlepiej.zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już nie mogę się doczekać Twoich poczynań w przyszłym sezonie, przy nowym domu. Mam przeczucie, że będzie się działo i to pięknie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pracowicie, ale i przepięknie u Ciebie. Zaciekawiłaś mnie tą nadziewana dynią
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Podczytuje Twój blog jak dobrą lekturę... Sama od 2lat miwszkam na wsi, postanowiłam tu spędzić swoją emeryturę ... czyli najdłuższe wakacje życia :) Pozwolisz że nadal będę podczytywać te starsze i te bieżące posty, bo lubię takie klimaty... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mimo Twoich zastrzeżeń, jesienne zdjęcia są pełne uroku. Już się cieszę na relacje z urządzania otoczenia nowego domu.

    OdpowiedzUsuń