niedziela, 8 czerwca 2014

Dla dziewczynki


W dzień w ogrodzie, a wieczorem przy szydełku :-) 
Tak już mam, że nie lubię mieć bezczynnych rąk :-)
I tak, wieczorami, powstały trzy bereciki dla małej Lidki. Lidia jest u nas na wakacjach, a na co dzień mieszka w Australii. Za kilka dni wraca do domu, gdzie panuje teraz zima. Niezbyt sroga, co prawda, często ładniejsza niż wiosna u nas, ale jednak zima. Tak więc berety jak najbardziej na miejscu :-)
Chłopcy są  nią naprawdę zauroczeni  i nie wiem jak przeżyją rozstanie z siostrzyczką...
Wiecie, gdybym miała córeczkę, to by chyba miała inną czapeczkę na każdy dzień :-)

Już kiedyś robiłam takie berety dla zaprzyjaźnionych dziewczynek, ale pokazuję dopiero teraz, bo trochę się tu monotematycznie zrobiło, a ja przecież nie tylko w zielsku siedzę :-)





17 komentarzy:

  1. Masz talent! Musisz dla synków zrobić takie tylko w wersji męskiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. strasznie fajne bereciki :)
    to za jakiś czas trzeba się dla chłopaków o siostrzyczkę jeszcze postarać :) :) :)
    syndrom "niespokojnych rąk"? hihi skąd my to znamy?
    POZDRAWIAM ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
  3. są przepiękne.Ten pierwszy to cudo.

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznotka , abereciki sliczne zwłaszcza ten pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. berety sa prześliczne!
    tez zrobiłam w swoim życiu aż 4 hihi,z czego osobiście nosiłam 3,córka jeden :)
    ni i urocza dziewczynka

    OdpowiedzUsuń
  6. fajowe te czapeczki:) .....a modelka jaka piękna...fiiu fiu.chłopcy jej nie puszcza ;D nie ma mowy :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super bereciki. W sumie nie wiem czemu jeszcze nie zrobiłam żadnego :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Super bereciki. Masz talent

    OdpowiedzUsuń
  9. Bereciki śliczne...modelka oczywiście też.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. No proszę , jakie zdolności w Koleżance drzemią. Bereciki świetnie się prezentują, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne berety a modelka z niezłą gracją je prezentuje;]

    OdpowiedzUsuń