wtorek, 11 listopada 2014

Ratunku!!! Nic mi się nie chce!!!



I nadszedł w końcu ten czas, który napawa mnie przerażeniem...  Późna jesień...
 Zanim przyzwyczaję się do krótkich, wilgotnych i nudnawych dni, zapewne minie trochę czasu. Póki co mam problem do zmobilizowania się i zrobienia czegoś konkretnego.

Ogród już zimowo niemal ogarnięty, zwierzęta już też przygotowane na zimę, grządki nawiezione obornikiem...
To jednak nie koniec, mam kilka pomysłów do zrealizowania, czekam tylko na trochę słońca i deski z budowy :-) W planie mam bowiem budowę szopy ogrodnika. "Szopa" nie będzie typową szopą tylko zadaszeniem dostawionym do stodoły. I nareszcie będę miała gdzie trzymać moje ogrodnicze klamoty :-) Na razie jednak muszę czekać na deski, bo chłopaki nie rozebrali jeszcze szalunków. Jak je rozbiorą to zabieram się do pracy! No chyba, że spadnie śnieg... Mam jednak nadzieję, że nie spadnie bo wciąż czekamy na ekipę od dachu i wciąż mamy nadzieję, że zdążymy z dachem przed zimą...

Teraz zmykam, bo wybieramy się na małą rowerową wycieczkę :-)









19 komentarzy:

  1. Bardzo urokliwie wygląda jesień u Ciebie. Wpadnij na Powoluśku w wolnej chwili. Nominowałam Cię do wyróżnienia i zapraszam do odpowiedzi na kilka pytań :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie wygląda Twój ogród Iza! Baaardzo mi się podoba. Pozdrawiam ciepło! K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu! To Twój ogród cudnie wygląda!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Witam moją jedną z ulubionych :))))
    Udało mi się przekonać szanownego małżonka do podniesionych rabat okolonych zgrabnymi deseczkami jak tutaj widzę na fotkach :)))) I mam nadzieję, że entuzjazm męża dotrwa do wiosny i prac docelowych. Szopka przy stodole to wspaniała sprawa i dodaje uroku podwórkowi. Znane mi są takie szopki :))) Mąż zablokuje mi tego bloga bo niesamowicie mnie inspiruje i pobudza do działania :))))) Gorące pozdrowienia jesienne ślę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za podniesione rabatki!
      Pozdrów męża :-) Mam nadzieje, że jednak nie zabroni Ci tu wpadać :-)

      Usuń
  4. Doskonale cię rozumiem, mi też ostatnio jakoś ciężko się zmobilizować i jeszcze do tego zmiana czasu, szybko robi się ciemno ;) udanej wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie nie wiem po co ten czas zmieniają! Skrócili mi dzień o cenną godzinę! Dzieciaki wariują z nudów nieprzyzwyczajone do takich długich wieczorów...

      Usuń
  5. korzystaj z aury i działaj :) - za ekipę od dachu trzymam kciuki, inspirujesz kobieto.. dzięki Tobie i Kasi B. mam podwyższone rabaty, kompost i w ogóle już zielona jestem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewa
    Niestety już listopad, ale cieszmy się piękną i słoneczną pogodą. Mnie też ogarnia jakiś smutek
    , że kończy się sezon, ale widać jeszcze zieloną trawę, kwitnące stokrotki i mlecze.
    Z przyjemnością patrzę na fotki Twojego ogrodu, jest dla mnie inspiracją do tworzenia i działania na swojej posesji. Świetnym pomysłem są podpory dla pnączy, są solidne i dobrze spełniają swoją rolę. Doskonale Cię rozumiem i cieszę się z tej słonecznej pogody, ponieważ
    z mężem też jesteśmy na etapie wymiany poszycia dachu. Pozdrawiam Cię gorąco, czekam na kolejną relację i fotki, owocnej pracy w realizacji szopy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam i powodzenia w robotach remontowych :-)

      Usuń
  7. Bardzo malowniczą masz jesień :) Dostrzegłam w warzywniku jarmuż - ciekawa jestem, jak go przyrządzasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie to nie robię z niego nic specjalnego, dodaję po kilka liści do zup ale trzeba strasznie uważać na robaki...

      Usuń
  8. Przy takiej ilości pomysłów nie ma czasu na nudę. Widzę, że u Ciebie było wczoraj słonecznie, a mnie od trzech dni rano wita mgła i mżawka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dziś też mgliście, wietrznie i niezbyt przyjemnie...
      Pozdrawiam!!!

      Usuń
  9. To natura woła, mamy listopad więc normalnie powinnyśmy odpoczywać od prac w ogrodzie , ale pogoda zachęca , widze podwyższone grządki jak sprawdzają się w praktyce? możesz zdradzić [ myslę nad podobnym rozwiązaniem n a wiosnę] dyńki są fantastyczne pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  10. To ja trzymam kciuki, żeby śnieg i mróz jeszcze chwilę wytrzymał i byście z dachem zdążyli!

    OdpowiedzUsuń
  11. To czas na obmyślanie pomysłów ogrodowych na wiosnę ;D nasz mały ogródek prawie przygotowany do zimy ,.. Jak zwykle czerpię od Ciebie inspiracje i czekam na wiankowo- -wnętrzarskie podboje ;D

    OdpowiedzUsuń