środa, 1 sierpnia 2018

Sianokosy


Witajcie!
W przerwie między postami typowo ogrodowymi- post o wielkiej pasji mojego starszego syna 😊


Sianokosy pasjonowały Witka od najmłodszych lat. Już jako niespełna dwuletnie dziecko wyciągał mnie na łąki  i obserwowaliśmy proces tworzenia bel siana. 
I tak zostało mu do dziś 😊
Dodatkowo takie bele to doskonały plac zabaw 😊




 Droga na łąki prowadzi w pobliżu naszych stawów, co niezmiernie raduje nasze psy, które przecież też potrzebują ochłody w te gorące dni...





Pozdrawiam i do zobaczenia!!!




4 komentarze:

  1. Rozumiem, że to są wasze bele, bo jak nie, to gospodarz nie byłby zadowolony z takiej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię zaglądać na Twojego bloga i cieszę się, że znowu coś napisałaś i pokazałaś sielskie obrazki:) Mieszkanie na wsi moje niespełnione wielkie marzenie... duży naturalny ogród, piękne widoki... dlatego tak chętnie tu wracam... Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny jest krajobraz po sianokosach. Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo małe zainteresowanie jest tym tematem teraz. Teraz ludzie czymś innym się interesują.

    OdpowiedzUsuń