poniedziałek, 13 maja 2013

Z dziennika budowlanego...- bo zakładanie ogrodu to BUDOWA!!!


 Pod czujnym okiem NADZORCY BUDOWLANEGO...

...Przy nieocenionej pomocy KOPACZA "Zdobywcy Góry"

 I dwóch, nadzwyczaj zręcznych WYKONAWCÓW...


Robota nareszcie ruszyła z miejsca, co nie zmienia faktu, że moje przedsięwzięcie przeraża mnie coraz bardziej...

19 komentarzy:

  1. oj tak, ciągła i nieustająca, skończysz jedno a tu następne w ręce wpada :o) pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. będzie dobrze! Niech się mury pną do góry!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie! Czemu grodzisz grządki deskami?
    Dzieciaki cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pod czujnym okiem takiego nadzorcy wszystko się uda na pewno.Życzę wytrwałości i więcej optymizmu.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nadzorca jest nieoceniony:)))) Twoje przedsięwzięcia robi wrażenie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę przedsięwzięcia i pomocników;) Ja w ogrodzie prawie sama jestem zawsze;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Praca wre:)Już widzę plony..kosze pełne fasoli, buraczków.Tak, tylko samo to nie przyjdzie:)))To ciężka, ale przyjemna praca. Życzę powodzenia!
    Nadzorca budowlany the best:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z taka ekipą z pewnościa pójdzie gładko o przyjemnie i pieknie będzie:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Minimalistką to Ty na pewno nie jesteś:DDD Jak widzę z rozmachem zaprojektowałaś ten ogródek! Zapowiada się naprawdę imponująco!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czas zasiewów zbliża się dużymi krokami:)Pięknie to wszystko zaplanowałaś:)
    Z takimi pomocnikami praca wre:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. dzieje się oj dzieje!:) super:))))))))))
    ściskam cieplutko i miłych prac w ogrodzie już niedługo:)
    przy okazji zapraszam na konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Będzie dobrze, nie ma się czego bać. Nie długo pozostaną tylko wspomnienia z budowy i radość z pięknego warzywnika :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo, super, coraz ciekawiej to wygląda :) Nie przerażaj się :D
    czekam na efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przystojny ten Nadzorca Budowlany!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  15. Teraz widze jakie to wielkie ! Nadzorcow masz Super :))))
    Sil zycze !

    OdpowiedzUsuń
  16. przeczytałam całego Twojego bloga,caluśkiego,nawet po 2 razy.Piękna Twoja wieś,zazdroszczę bardzo.Sama mieszkam na wsi,ale Twoja wieś i moja wieś to dwa inne światy.Poczułam się jakbym mieszkała w metropolii.Wspaniały dom z duszą,przepiękne drzewa (choć strasznie oszpecone przez sąsiadow niestety),sad no i przestrzeń.Nic Cię nie ogranicza.Podziwiam Twoją pasję,energię,to że potrafisz z 2 maluchów tyle zdziałać.Uśmiecham się kiedy piszesz o wierceniu,cięciu,docinaniu ITP.No i wasze wyprawy do lasu z których chyba nigdy nie przychodzicie z pustymi rękami:) Urocze wianki z jabłuszek,żołędzi.Najwspanialsze płotki jakie w życiu widziałam,plecione z patyków.Wszystko mnie zachwyca.Takie życie chciałabym wieść,ale trzeba cieszyć się z tego co się ma:) Pozdrawiam i będę wiernym podglądaczem:)

    OdpowiedzUsuń